Sanktuarium Maryjne Królowej Polskiego Morza w Swarzewie
Strona Główna ˇ Foto Album ˇ Kontakt ˇ Księga Gości ˇ Szukaj September 23 2017 00:39:38
Nawigacja
Parafia Swarzewo
  Strona Główna
  Archiwalne zdjęcia NAC
  Foto Album
  Konstantyn Dominik
  Szukaj
  Msze Święte
  Księga Gości
  Kontakt
  Dzisiejsze wydarzenia

Sanktuarium Swarzewskiej Madonny

W historii i Legendzie

Świątynia w świetle badań

Wierny Lud Kaszubski

W poezji, pieśni i modlitwie

Pielgrzymki i Odpusty

Pielgrzymki Parafialne

Piesza Pielgrzymka Kaszubska na Jasną Górę

Zaprzyjaźnione strony

Narodowa Strategia Spójności
  Aktualności

Kalendarz
Wrzesień 2017
Nd Pn Wt Śr Cz Pt Sb
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Przetłumacz stronę

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Zapomniane hasło?
Królowa Polskiego Morza a Mariologia
Królowa Polskiego Morza a Mariologia

Mariologia jest jak gdyby mikrokosmosem odzwierciedlającym makrokosmos ogólnej teologu dotyczącej Wcielenia, laski i Kościoła. Stosu­nek do Maryi stanowi sprawdzian rzetelności katolickiego ducha. Trudno jest kojarzyć z sobą historyczną, ludzką osobę Maryi z tą przedstawioną nam przez dogmatykę i pobożność, istotą niebiańską, która obdarzona od pierwszej chwili swego poczęcia nadzwyczajnymi przywilejami, jak gdyby zupełnie wyłączona z zakresu naszego ludzkiego stanu - została „uniesio­na do nieba", gdzie zaopatrzona w atrybuty dostojeństwa i wieczności spra­wuje królewską władzę.

Myśl protestancka zarzuca nam, że obraz Maryi - służebnicy z ewan­gelii przysłoniliśmy pojęciem Maryi - władczyni. Ta postawa zaś wynika jakoby ze skłonności do ubóstwiania stanowiącej podłoże pogańskiego du­cha, którego uzdrowienie było zadaniem chrystianizmu.

Maryi nie można rozważać inaczej, jak tylko w związku z Chrystusem. Szczególny rodzaj rodzicielstwa i ojcostwa łączył Maryję i Jezusa Chrystu­sa. Wcielenie domaga się, aby osoba przyjmująca naturę ludzką wkroczyła na drogę stawania się tej natury, aby wybrała sobie rodzinę, jakąś epokę, jakiś naród, zwyczaje, język. To wszystko sprowadza się do jednego pod­stawowego warunku. Wyboru matki. Aby wybrać matkę znaczy przystać na to, aby być dzieckiem, noworodkiem. Ten zalążek zakłada istnienie łona, którego on będzie owocem. Maryja zgodziła się być matką. Jest więc ona nie tylko matką wedle ciała, ale także matką wedle ducha. Jezus narodził się za przyzwoleniem Maryi - ex Maria.

Już w II w. św. Ireneusz nazwał Maryję „Orędowniczką" - Advocata, a pierwsze malowidła przedstawiają Ją jako „Błagającą" Orantkę. Jedynym jednak wyobrażalnym pośrednikiem może być tylko Bóg, który przyjął naszą naturę. Dlatego św. Paweł stwierdza: „Bo jeden jest Bóg; jeden i pośrednik między Bogiem i ludźmi, człowiek Chrystus Jezus, który wydal samego siebie na okup za wszystkich" (I Tym 2,5-6). Dlatego Kościół zano­si wszystkie swe modlitwy przez Chrystusa, stosując się do stów ewangelii:

„Jeśli o co prosić będziecie Ojca w imię moje, da wam" (J.16,23). Odczu­wamy jednak samoistną potrzebę proszenia jednych, aby wstawiali się za drugimi. Chodziłoby tu o modlitwy serca, modlitwy prywatne, odwołujące się do Bożej dobroci, a wysłuchiwane zawsze w zależności od zasług proszącego. Maryja Panna nie jest osobą prywatną. Jest Matką Boga. W za­kresie orędownictwa góruje Ona nad całym Kościołem. Toteż tkwi w nas przekonanie, że modli się Ona nieustannie za Kościół z pewnego rodzaju wszechmocą błagającą. Maryja należy do ludzkiego rodu a zarazem jest Matką Osoby Boskiej. A kiedy Chrystus na krzyżu ustanowił Ją Matką lu­dzkości, powierzył Jej posłannictwo orędowania. Maryi godność macierzyńska trwa zarówno w niebie, jak i na ziemi, a Jezus będzie w Niej wiecznie szanował godność Matki Bożej. Wolno przeto sądzić, że Maryja z całym autorytetem Matki wstawia się u swego wszechmocnego Syna, za ty­mi synami swymi, którzy są w potrzebie. Potwierdza to św. Bernard: „Bóg chciał, abyśmy wszystko mieli przez Maryję". Słowa te znajdują potwier­dzenie już w samym macierzyństwie Bożym, skoro to Maryja dała nam Chrystusa, źródło wszelkiej łaski. Maryja jest tą, którą się prosi o pomoc doczesną w chorobach, w burzach na morzu, w katastrofach cywilizacji.

„Błogosławić mnie będą /.../ wszystkie pokolenia" (Łk 1.48) Ileż to ust, ile języków, ile pokoleń wypowiadało tu w Swarzewie to błogosławieństwo z Łukaszowej Ewangelii? „Błogosławione łono, które Cię nosiło" (11.27), „Błogosławiona jesteś między niewiastami /../ błogosławiony jest owoc Twojego łona" (1.41). Wypowiadali te słowa Kaszubi różnych gwar, lud­ność Pomorza, przeróżnego stwardnienia gwarowego, Polacy i Niemcy róż­nych okresów burzliwych dziejów. Wreszcie czasy najnowsze, które sprawiły, że nad polskie morze przybyli Polacy prawie z wszystkich za­kątków wolnej Ojczyzny i spoza granic Polski, wpierw dla budowania portu i miasta Gdyni, a w drugim zasiedleniu dla odbudowy Gdyni i terenów nadmorskich - przybywali tu do Swarzewa w przekonaniu, że sanktu­arium maryjne jest zawsze miejscem szczególnego uwielbienia Chrystusa.

Rzesze pątników stając w swarzewskim sanktuarium zdaje się ustami pokoleń wypowiadać słowa kobiety z tłumu: „Błogosławione łono, które Cię nosiło i piersi, które ssałeś" (Łk 11.27). Ten kobiecy glos z tłumu w sanktuarium doznaje wzmocnienia, bo wyrywa się z tysięcznych piersi. Głos ten skierowany jest do Chrystusa. Jest wyrazem wdzięczności za wszy­stko dobro, które czyni, za prawdę, którą głosi. Za Dobrą Nowinę. Równo­cześnie ten kobiecy głos z „tysiąca piersi" jest skierowany do Matki Jezusa. Wśród ewangelicznej rzeszy nie była Ona obecna, ale przecież była: była obecna w Nim. Matka zawsze żyje w swoim dziecku274.

Maryja żyła w Chrystusie. Jako człowiek był Jej Synem, a jako Syn nosił w sobie dziedzictwo Matki, podobieństwo do Niej. Więź, jaka się nawiązała między Synem a Matką, kiedy nosiła Go pod sercem w swoim łonie - ta więź trwała w obojgu. Kościół przez wieki śpiewa słowami hy­mnu: „Tota pulchra est Maria" - Cała piękna jesteś Maryjo - w wymia­rze zewnętrznym, a bardziej jeszcze sławiąc Jej wewnętrzne piękno. Ta więź piękna i ładu trwała w obojgu. Wypowiada to w estetycznym zachwycie Albrecht Dürer, iż Chrystus był najpiękniejszym z synów ludzkich.

Matka kryje się niejako cala w Jego tajemnicy. W tej Bożej tajemnicy, której wyraz daje Apostoł w liście do Filipian: Oto Chrystus Jezus „ist­niejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci i to śmierci krzyżowej" (2.68).

Maryja, przez wiarę i macierzyńską miłość, uczestniczyła w sposób szczególny w tej tajemnicy. Od chwili Zwiastowania od betlejemskiej nocy narodzin uczestniczyła przez wiarę w wielkiej Bożej tajemnicy „ogołocenia" Syna-Boga, który - podobny do ludzi, jako Jej Syn - przyjął postać sługi. Ożywiało Ją stale to dążenie, które było w Jezusie Chrystusie (por. Flp 2.5) w Jej Odkupicielu.

Jeżeli nawiedzamy sanktuarium Królowej Polskiego Morza, to czyni­my to, aby dać posłuch słowom Jezusa, który odpowiedział kobiecie z tłumu i mnie stojącemu w tłumie: „Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je".

Maryja jest pierwsza, do której te słowa się odnoszą. Na której te słowa się wypełniają. Ona, jak uczy Sobór, „szła naprzód w pielgrzymce wiary i utrzymała wiernie swe zjednoczenie z Synem"275.

Słowa Jezusa odnoszą się również do nas, zobowiązując nas do słuchania Słowa Bożego i do przestrzegania zasad, które On nam podaje. My, którzy w pątniczym trudzie przybywamy do Swarzewa, także pragnie­my poddać się temu macierzyńskiemu „przewodnictwu" Bogarodzicy na drodze czynnej wiary. Królowa Polskiego Morza, troskliwa Matka, trzy­mająca na ręku Dzieciątko, wyjednuje dla Pomorzan odnowę i ożywienie życia społecznego i rodzinnego, które jest „jednym z najcenniejszych dóbr ludzkich"276. Maryja uczestniczyła - milcząc - w męce i śmierci Chrystu­sa. Razem z Nią przybliżamy się do tajemnicy krzyża. Oto po ogołoceniu Syna Bożego w ludzkiej postaci sługi, po „uniżeniu" przez krzyż, Pawiowy hymn z Listu do Filipian, rozbrzmiewa głosem Chrystusowego uwielbienia i chwały: „Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot nie­bieskich i ziemskich i podziemnych. I aby każdy język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca" (2.91). Maryja, ta która „najlepszą cząstkę obrała" (por. Łk 10.42), nosi w sobie szczególne od­zwierciedlenie tej chwały Syna. Tak, jak w czasie ziemskiej misji nieodstępnie Mu towarzyszyła - Soda Christi - w uniżeniu i ogołoceniu, tak teraz uczestniczy w Jego wywyższeniu.

A wyraz tego wyniesienia Matki przez uczestnictwo w chwale Syna dają wszyscy wierni przez tyle pokoleń. Błogosławiona, która „przyjęła Słowo i zachowała je" po macierzyńsku dla wszystkich. I oto jest Matką: Jego i naszą z pokolenia na pokolenie. Z Matką Boską Swarzewską wiąza­no na przestrzeni wieków następujące tytuły277: Pani Bałtycka, Opiekunka Rybaków, Patronka Marynarzy, Nasza Rybaczka, Gwiazda Morza278 i Królowa Polskiego Morza279.

 


274 L,Osservatorc Romano 1991 Nr 9-10 (RXII), s. 13-16.
275 Lumen gentium, 58.
276 Por. Familiaris consortio, l.
277 Krzysztof T., dz-cyt., s. 26-27.
278 Hymny Kościelne, Warszawa 1978, s. 278, w. Alma Redemptoris Muter (Wdzięczna Matko Zbawiciela), antyfona maryjna, której autorem byt Hennanus Contractus (+1054), w: Ave Maris atella (Witaj, gwiazdo morza), s. 218. Wczesnośredniowieczny hymn ku czci NMP nieznanego autora. Św. Hieronim, a za nim teologowie do XVI w., uważał, że określenie „gwiazda morza" (maris stella) jest tłumaczeniem hebrajskiego imienia „Maria"; inni egzegeci hebrajskie imię NMP przekładali na stillala maris (kropla morza w sensie „kropla goryczy", co przenośnie głosi przepełnione goryczą życie NMP.
279 Od dnia 8 września 1936 r. tj. od dnia koronacji Madonny Swarzewskiej używa się oficjalnie tytułu Królowej Polskiego Morza.

Dodane przez Administrator dnia February 05 2007 16:28:008152 Czytań - Drukuj
Copyright © Parafia NNMP 2007
Zapraszamy na Kaszuby! Powered: eXtreme-Fusion